Instytut Polski w Sztokholmie po przeprowadzce do nowego lokalu zyskał nowe oblicze. Polska pracownia architektoniczna SomaArchitekci zamieniła go w żywą wizytówkę polskiego designu.
Znalazły się tam także meble firmy IKER: fotele tempest i krzesła alterego.
Nowe biuro Instytutu Polskiego mieści się w artystycznej, tętniącej życiem dzielnicy miasta Sdermalm. Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo równie przemyślana została też aranżacja - ma ona stanowić reprezentację tego, co najlepsze we wspólczesnym polskim designie. Nowa siedziba została zaprojektowana przez polskich architektów biuro SomaArchitekci, którzy zadbało, by każdy szczegół był dopracowany i przemyślany, a wnętrze urządzone w całości polskimi meblami i elementami wyposażenia.
Nowe biuro Instytutu Polskiego mieści się w artystycznej, tętniącej życiem dzielnicy miasta Sdermalm. Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo równie przemyślana została też aranżacja - ma ona stanowić reprezentację tego, co najlepsze we wspólczesnym polskim designie. Nowa siedziba została zaprojektowana przez polskich architektów biuro SomaArchitekci, którzy zadbało, by każdy szczegół był dopracowany i przemyślany, a wnętrze urządzone w całości polskimi meblami i elementami wyposażenia.
W utrzymanym w czarno-białej tonacji kolorystycznej biurze przy ulicy Mosebacke Torg 4 zobaczyć można m. in. krzesła alterego firmy IKER, które stanęły w sali konferencyjnej obok dębowego stołu autorstwa Oskara Zięty. Elegancję i prestiż siedziby Instytutu podkreślają skórzane fotele tempest projektu Marka Gawlika. Z nowoczesnymi meblami IKER światnie komponują się graficzne stoliki studia Malafor oraz przypominające kolorowe, łowickie wycinanki dywany Moho. Uwagę gości przyciągają oryginalne stołki Plopp Oskara Zięty oraz wieszak Tense Aze Design.
Promujący w Szwecji rodzimą kulturę Instytut Polski stał się również przyczółkiem wzornictwa znad Wisły. To znakomity przykład do naśladowania dla innych polskich instytucji na obczyźnie zarówno tych kulturalnych, jak i dyplomatycznych. To także wspaniałe nawiązanie do okresu 20-lecia miedzywojennego, kiedy to do wyposażania polskich ambasad zapraszano wybitnych polskich projektantów np. członków Spółdzielni Artystów Ład.

Piątek, 30 lipca |














Opinie użytkowników (0)